Strona główna Redakcja Współpraca Źródła historyczne Konkursy

Zarejestruj / Zaloguj

DOŁĄCZ DO NAS!

i odkryj historię w najnowszym wydaniu

Dołącz do społeczności histurion.pl, zakładając nowe konto lub logując się poprzez portal facebook.

  • Poznaj innych miłośników historii
  • Odkrywaj historię i poznawaj dzieje postaci historycznych
  • Poznawaj historię z pierwszej ręki ściągając źródła historyczne z naszej bazy
  • Przejrzyj spersonalizowane dane historyczne, np. które postaci historyczne obchodzą z Tobą urodziny

Rejestracja


Załóż nowe konto

LUB
Załóż nowe konto z



Jesteś już użytkownikiem?    Zaloguj się

Zaloguj się w serwisie histurion.pl

Możesz zalogować się w naszym serwisie podając swój adres e-mail oraz hasło podane podczas rejestracji. Możesz również zalogować się poprzez portal facebook.


Nie mam jeszcze konta



Zaloguj się z

Załóż nowe konto w serwisie histurion.pl



Joanna d'Arc

2013-09-01 | Autor: Rysiek Hałas


Joanna d'Arc - (ur. 1412 r. n.e., zm. 30 maja 1431 r. n.e.) Ta niepozorna francuska wieśniaczka, natchniona wiarą w swe boskie posłannictwo, przyczyniła się do zakończenia wojny stuletniej.
Żyła 19 lat


Wojna stuletnia (1377-1453) przyniosła szereg klęsk Francuzom, a po klęsce w bitwie pod Azincourt (1415) sytuacja ich zdawała się katastrofalna. Delfin (tytuł następcy tronu Francji) Karol VII, syn Karola VI Szalonego został pozbawiony praw do tronu królewskiego na rzecz władcy Anglii, Henryka V. Aby pognębić i zdyskredytować delfina bardziej, rozgłaszano pogłoski, jakoby ten pochodził z nieprawego łoża. Po porażkach w walce z Anglikami, Karol VII zamknął się przed światem w swoich komnatach, i pogrążył się w modlitwach, rozpatrując co stało się przyczyną takiego poniżenia władców Francji. Być może dzięki jego modlitwom i prośbom w 1429 roku stał się cud. Wtedy właśnie na jego dwór przybyła wieśniaczka z Lotaryngii, Joanna d'Arc, która twierdziła, że została przysłana przez Boga w celu ratowania kraju!

Przygoda Joanny, nazwanej Dziewicą orleańską, trwała tylko dwa lata, ale zmieniła bieg dziejów. Dziewczyna urodziła się w rodzinie chłopskiej w 1412 roku nad brzegami Mozy. Joanna od najmłodszych lat odznaczała się niezwykłą wiarą, co stawało się niejednokrotnie przyczyną kpin jej rówieśników. W 1425 roku Joanna doznała objawienia, i od tego czasu, jak twierdziła, nieustannie słyszała głosy śśw. Katarzyny i Michała oraz aniołów. W czasie objawień nakazano jej udać się do Karola VII. Choć dziewczyna początkowo obawiała się tego, w 1429 roku zdecydowała się podążyć za nakazami świętych. Młoda pasterka wyruszyła do Vaucouleurs, gdzie stacjonował jeden z nielicznych oddziałów wiernych Karolowi VII. Zażądała tam umożliwienie jej spotkania z delfinem, ale dowódca garnizonu nie chciał się z nią nawet spotkać. Dopiero jeden ze szlachciców, niejaki Jean de Metz, urzeczony urodą i pasją młodej kobiety, zapewnił przyszłą świętą, iż postara się zorganizować spotkanie z księciem Francji. W czasie drogi na dwór delfina, Joanna zrzuciła kobiece ubranie, zamieniając je na strój męski, co w przyszłości miało stać się jedną z przyczyn wytoczenia jej procesu o czary.

Joanna d'Arc ukazana na obrazie Jana Matejki "Dziewica Orleańska", namalowany w 1886 r.. Obecnie znajdującym się przy pałacu Raczyńskich w Rogalinie.

Na początku III 1429 roku pasterka zagościła w Chinon, obecnej rezydencji Karola VII. W czasie gdy delfin Francji rozważał, czy należy przyjąć dziewczynę na audiencji, Jean de Metz i jego kompani zaczęli rozgłaszać pochlebne wieści o Joannie. Głosili, iż dziewczyna z rozkazu niebios przybyła uratować Francję i wkrótce odeprze Anglików spod murów oblężonego Orleanu, w tej chwili najważniejszej twierdzy na terenach uznających jeszcze władzę Walezjuszów. W końcu Karol dał się nakłonić do spotkania, w czasie którego został całkowicie odmieniony. Nie wiadomo co przekazała mu Joanna d'Arc, w każdym razie, książę przebudził się z letargu i przystąpił do energicznych działań. Zwerbował kilkutysięczny oddział na czele którego stanęła młoda Joanna, przystrojona w białą zbroję płytową i sztandar, namalowany wedle jej wskazówek.

Nowa armia francuska wkrótce ruszyła ku obleganemu Orleanowi. Wieść o zbliżaniu się odsieczy prowadzonej przez świętą dziewicę, wzmogła wiarę obrońców. Gdy Joanna zdołała przedrzeć się do Orleanu, zaproponowała Anglikom poddanie się, na co oczywiście ci odpowiedzieli obelgami. Francuzi wsparci natchnieniem jakim "świeciła" lotaryńska dziewczyna, zaczęli coraz skutecznie opierać się Anglikom. Wkrótce Francuzi odparli wrogów spod murów twierdzy, co mocno podważyło morale wojska angielskiego. Stało się tak, jak zapowiadała Joanna. Uskrzydleni pierwszym wielkim zwycięstwem od lat, Francuzi rozpoczęli działania wojenne na szerszą niż dotychczas skalę. W ich ręce przechodziły kolejne miasta, a Dziewica orleańska wciąż dążyła do jeszcze energiczniejszych poczynań. W tym samym roku wymusiła na francuskich dowódcach rozpoczęcie walki z Anglikami pod Patay. Dzięki temu Francuzi odnieśli pierwsze znaczące zwycięstwo w polu! Sukces ten wzmocnił jeszcze bardziej morale francuskiego wojska. Gdy Joanna obrastała w swej ojczyźnie w glorię świętej, Anglicy zaczęli szemrać, iż jest wysłanniczką piekła i zawarła pakt z diabłem.

Joanna szybko zyskała wielkie znaczenie w otoczeniu delfina. Wymogła na nim udanie się do Reims, gdzie wedle starej tradycji odbywały się koronacje władców Francji. Choć droga do Reims była opanowana przez Burgundczyków, przeciwników Walezjuszy, Joanna zdołała przeprowadzić Karola, a wszystkie miasta na jej trasie uznawały władzę księcia Francji. W Reims dokonano uroczystej koronacji, która przywróciła wszystkim rodakom pasterki wiarę w Królewski Dom Francji. Jednak koronacja była ostatnim triumfem Joanny d'Arc. Pomimo otrzymania tytułu szlacheckiego, Dziewica orleańska straciła na znaczeniu, tym bardziej, że domagała się ataku na Paryż, podczas gdy Karol wolał pertraktować. W 1430 roku Burgundczycy wbrew układom najechali ziemie króla Francji, a idąca na odsiecz Compigne Joanna dostała się do niewoli. Władca burgundzki, Filip Dobry odsprzedał cennego więźnia Anglikom, którzy postanowili wytoczyć jej proces przed trybunałem inkwizycji, podejrzewając ją o konszachty z mocami piekielnymi.

Obawiając się, że ktoś zdecyduje się podważyć wyrok sądu, Anglicy zadbali o nadanie procesowi jak najbardziej prawomocnego znaczenia. Proces rozpoczął się 21 II 1431 roku w Rouen. Było to niezwykłe wydarzenie. Naprzeciw siebie stanęli uczeni teologowie i pasterka natchniona przez Boga. Choć doktorowie kościoła zadawali podchwytliwe pytania, licząc na głupotę i ignorancję dziewczyny, ta odpowiadała tak przenikliwie, że za każdym razem zbijała swych przeciwników z pantałyku. Jej upór, wiedza i pasja sprawiły, że część duchownych zaczęło chwalić jej inteligencję. Nieustępliwy biskup Beauvis Piotr Cauchon, bezustannie atakował dziewczynę, doprowadzając w końcu do tego, że załamała się psychicznie. Przyznała wówczas, że wcale nie działała z polecenia niebios, zaprzeczyła również, że słyszała jakiekolwiek głosy świętych. Biskup Beauvis, wykorzystując angielskie złoto i groźby, wymusił na sędziach trybunału inkwizycyjnego wydanie wyroku skazującego, ale nie wyroku śmierci, co rozwścieczyło Anglików.

Obraz niemieckiego malarza, Hermanna Stilke "Śmierć Joanny d'Arc".

Przemyślny i złośliwy Beauvis nie przejmował się tym, wpadł bowiem na pomysł intrygi. Nakazał strażnikom Joanny zabranie jej stroju kobiecego, i podłożenie w zamian stroju męskiego. W momencie, gdy pasterka go założyła, biskup orzekł, że Joanna powróciła do swych kontaktów z diabłem, i jako heretyczka powinna spłonąć na stosie. Tak więc 30 V 1431 roku Joannę spalono na jednym z placów w Rouen. Anglicy liczyli zapewne, że złamie to morale Francuzów i przyczyni się do ich klęski. Mylili się. Pomimo faktu, iż Karol VII w ogóle nie starał się uwolnić Dziewicy orleańskiej, której zawdzięczał wszystko co obecnie posiadał, konsekwentnie realizował linię postępowania, wskazaną mu przez Joannę. W wyniku tego zdołał wyrzucić Anglików z ziem francuskich (w rękach Anglików pozostała tylko twierdza Calais). Choć Karol VII zapomniał o swej natchnionej boskim duchem pasterce, lud pamiętał. W 1452 roku rozpoczęto starania o oczyszczenie pamięci i czci Joanny d'Arc. 7 VII 1456 roku Kościół uznał, że Joanna była niewinna zarzucanym jej czynom. Jej rodzinie przywrócono honor, a sama Dziewica orleańska weszła do panteonu narodowego jako dziewica-wojowniczka, patronka odrodzonej Francji.

Etykiety:
Wojna stuletnia Święta Spalona na stosie




Bibliografia:

  • E. Potkowski, Crecy Orlean 1346-1429, Warszawa 1986
  • Zientara B., Historia powszechna średniowiecza, Warszawa 1994.
Podziel się!
        
Brak komentarzyDodaj komentarz

Wyraź swoje zdanie :

Komentujesz jako użytkownik niezarejestrowany - gość. Z tego powodu, zanim komentarz pojawi się na stronie będzie musiał zostać zaakceptowany przez naszą redakcję. Aby Twój komentarz został od razu opublikowany na naszych łamach zachęcamy do darmowej rejestracji!

Nasz facebook

Ciekawostka

Postać historyczna

Losowe zdjęcie

Historia

Inne

Copyright © 2006-2016 by histurion.pl. Korzystając z portalu akceptujesz regulamin.