Strona główna Redakcja Współpraca Źródła historyczne Konkursy

Zarejestruj / Zaloguj

DOŁĄCZ DO NAS!

i odkryj historię w najnowszym wydaniu

Dołącz do społeczności histurion.pl, zakładając nowe konto lub logując się poprzez portal facebook.

  • Poznaj innych miłośników historii
  • Odkrywaj historię i poznawaj dzieje postaci historycznych
  • Poznawaj historię z pierwszej ręki ściągając źródła historyczne z naszej bazy
  • Przejrzyj spersonalizowane dane historyczne, np. które postaci historyczne obchodzą z Tobą urodziny

Rejestracja


Załóż nowe konto

LUB
Załóż nowe konto z



Jesteś już użytkownikiem?    Zaloguj się

Zaloguj się w serwisie histurion.pl

Możesz zalogować się w naszym serwisie podając swój adres e-mail oraz hasło podane podczas rejestracji. Możesz również zalogować się poprzez portal facebook.


Nie mam jeszcze konta



Zaloguj się z

Załóż nowe konto w serwisie histurion.pl

Krzyżowiec

2017-04-27 | Autor: Wioletta Bąkiewicz





"Krzyżowiec" to powieść nieco nietypowa, gdyż autor stworzył narrację z bardzo małą ilością dialogów, a sam bohater nic nie mówi. Dialogów jest bardzo niewiele, głównie są monologi. Krzyżowiec obserwuje otoczenie, wydarzenia, postaci, które spotyka na swojej drodze. Wszystko to dzieje się w jego głowie, a czytelnik śledzi rzeczywistość myślami bohatera, który obserwuje, wspomina i opisuje wszystko w myślach, bez komunikacji werbalnej z otoczeniem. To jest najbardziej zaskakujące w książce, ale też świadczy o kunszcie autora, gdyż taki eksperymentalny system przekazu nie jest łatwy.
A kim jest nasz milczący bohater?

Tutaj też spore zaskoczenie. Jest on bowiem bezimiennym Rycerzem, który co ciekawe niby nie żyje, ale nie umarł zupełnie i udaje się na pielgrzymkę do Ziemi Świętej na swoim (żywym) starym rumaku. Niemego Rycerza poznajemy w zapomnianym miejscu modłów i kaźni, gdzie wraz z innymi sobie podobnymi, w odosobnieniu i cierpieniu szuka odkupienia. Jest to miejsce skąd nikt nie wychodzi, a jednak powoli w niemym Krzyżowcu rodzi się potrzeba wyjścia z letargu i pielgrzymka do Jerozolimy w poszukiwaniu odkupienia.

Krzyżowiec stał jak nieszczęsna żona Lota, zupełnie bez celu. Do tej chwili pchały go naprzód konieczność, obowiązek, chciwość, wiara i pożądliwy głód walki. Teraz, przez cały jeden dzień, mógł zapomnieć o tych kajdanach, swobodnie decydując o tym, jak wykorzystać nieoczekiwany dar losu. Zdawałoby się to łatwe, dziecinna igraszka. Nic nie robić, odpoczynku zaznać albo rzucić się w towarzyski wir rozmów, biegać, skakać, śpiewać, Bogu dziękować, kochać, całować. Żyć, aby nie żałować później straconych dni. Ale on był martwy. Poza misją Krzyżowiec nie widział celu w istnieniu .

Razem z pozbawionym tożsamości bohaterem śledzimy jego wędrówkę po niesamowicie mrocznej, pozbawionej wartości Europie.

Z wysokości okna gościnnego pokoju Rawenna przypominała dymiący cmentarz. Dzielnice pełne wypalonych budynków, pozbawionych dachów ścian. Osmolone rumowiska, rozgarniane przez zgarbione postaci w poszukiwaniu żywych lub ich dobytku. Jeszcze błękit świtu nie przesłonił płomiennego nieba, a powieszono tuzin ludzi, którzy odważyli się szabrować ruiny. Ci, którzy ocaleli z walących się budynków oraz objęć płomieni, teraz błąkali się po mieście w poszukiwaniu chleba. Martwi za życia, wypaleni do kości, z oczyma na zawsze porażonymi przez ten płomienny koszmar

Wraz z tą wędrówką poznajemy tożsamość bohatera, który mgliście przypomina sobie o wartościach, które są związane z pojęciem krzyżowca i myśli jedynie o dotarciu do bram Jerozolimy po dopuszczenie grzechów. Świadomy celu , który mu przyświeca stara się nie zabijać, miecza w swoim ręku używać do czynienia dobra. Nie jest to łatwe zadanie. Otaczająca Rycerza rzeczywistość to nie tylko obraz brudnego, mrocznego pełnego zarazy średniowiecza, ale raczej apokaliptyczna fantastyka. Odnosimy wrażenie, że nastąpił jakiś kataklizm, który ludzi uczynił chorymi lub zdeformowanymi, pozbawił ich człowieczeństwa. Taki mroczny, ciężki i makabryczny jest klimat całej tej powieści, podejście do życia, śmierci czy ludzkiego ciała dość specyficzne. W tym świecie środkiem płatniczym stają się na przykład palce, dłonie, stopy czy oczy.Wizję tą dobrze oddaje cytat:

Nie lękaj się piekła, ono jest puste. Wszystkie diabły są tutaj

Powieść nie jest więc z gatunku łatwej i przyjemnej literatury, zwłaszcza że trudno znaleźć w opisanej rzeczywistości choćby skrawki dobra czy nadziei. Wzruszający jest fragment, w którym Krzyżowiec musi dobić swojego rannego konia, towarzysza trudnej wędrówki:

Krzyżowiec stał tak, kompletnie porażony i zdruzgotany. W milczeniu próbował zatamować targające nim uczucia, ale na to nie miał siły. Gdyby mógł, krzyczałby, ale tego już od dawna nie potrafił uczynić. Nie sądził, iż tak mocno przywiązał się do tego stworzenia swoim martwym sercem. Tyle razem zdeptali mil, stawali do walki, nie umykając nawet przez upiorami; a teraz Rycerz nie mógł nawet pochować wiernego towarzysza (…). Krzyżowiec pogłaskał jeszcze ciemną grzywę, zanim obrócił się ku odległym dymom i ruszył naprzód.

Ta świadomość wartości jakimi powinien się kierować bohater wśród zarazy i wszechobecnej zgnilizny, fascynuje i pociąga. Chociaż w ,,Krzyżowcu’’ nie znajdziemy nic pięknego ani radosnego, to wśród zgnilizny fascynuje i pociąga świadomość wartości jakimi Rycerz chce się kierować. Dzięki temu Rycerz kończy swoją ostatnią wyprawę w poczuciu spokoju i spełnienia.

"Krzyżowiec" to książka ciekawa, poruszająca i bardzo klimatyczna.




Dodatkowe informacje:
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2017
Stron: 376
Link: http://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=krzyzowiec,druk



Brak komentarzyDodaj komentarz

Wyraź swoje zdanie :

Komentujesz jako użytkownik niezarejestrowany - gość. Z tego powodu, zanim komentarz pojawi się na stronie będzie musiał zostać zaakceptowany przez naszą redakcję. Aby Twój komentarz został od razu opublikowany na naszych łamach zachęcamy do darmowej rejestracji!

Nasz facebook

Ciekawostka

Postać historyczna

Losowe zdjęcie

Historia

Inne

Copyright © 2006-2016 by histurion.pl. Korzystając z portalu akceptujesz regulamin.