Strona główna Redakcja Współpraca Źródła historyczne Konkursy

Zarejestruj / Zaloguj

DOŁĄCZ DO NAS!

i odkryj historię w najnowszym wydaniu

Dołącz do społeczności histurion.pl, zakładając nowe konto lub logując się poprzez portal facebook.

  • Poznaj innych miłośników historii
  • Odkrywaj historię i poznawaj dzieje postaci historycznych
  • Poznawaj historię z pierwszej ręki ściągając źródła historyczne z naszej bazy
  • Przejrzyj spersonalizowane dane historyczne, np. które postaci historyczne obchodzą z Tobą urodziny

Rejestracja


Załóż nowe konto

LUB
Załóż nowe konto z



Jesteś już użytkownikiem?    Zaloguj się

Zaloguj się w serwisie histurion.pl

Możesz zalogować się w naszym serwisie podając swój adres e-mail oraz hasło podane podczas rejestracji. Możesz również zalogować się poprzez portal facebook.


Nie mam jeszcze konta



Zaloguj się z

Załóż nowe konto w serwisie histurion.pl



Geneza i rozwój falangi VII - V w. p.n.e.

2010-07-09 | Autor: Stanisław Marszałkowski



Poniższa praca przedstawia początek szyku bojowego falangi. Miejsce jego narodzin oraz przyczyny. Istotnym elementem było również uzbrojenie hoplity, które zajmuje większą część tej pracy. Bardzo pomocną pozycją przy tym zagadnieniu była praca Bronisława Szubelaka, który przedstawił najnowszy stan badań nad uzbrojeniem hoplity greckiego. Pozycja ta zawiera również szeroką gamę rysunków i szkiców świetnie obrazujących opisywane przedmioty. Pomocne również były pozycje Johna Keegana oraz Ewy Wipszyckiej i Benedetto Bravo jeśli chodzi początki i genezę falangi.


1. Powstanie falangi.


1.1 Uwarunkowania gospodarcze i terenowe.


Szyk bojowy nazywany falangą powstał w Grecji mniej więcej w połowie wieku VII p.n.e. Formacja była przeznaczona dla piechurów. Było to spowodowane ukształtowaniem terenu. Górzysta Grecja nie pozwalała na dominację jazdy. Dodatkowo zarówno utrzymanie konia jak i uzbrojenie jeźdźca było kosztowne, więc ten typ wojska był zarezerwowany dla najbogatszych. Rozwój falangi w tym okresie nie jest przypadkowy. Nowe kolonie greckich miast- państw dostarczały metali takich jak żelazo, miedź i cyna. Spowodowało to obniżenie kosztów tych surowców jak i produktów z nich wykonywanych. Tańsze uzbrojenie spowodowało, że większa liczba ludności mogła je zakupić i brać udział w bitwach i wojnach.


Grecy byli bardzo przywiązani do swojej ziemi, ponieważ zapewniała ona wyżywienie oraz ewentualny zarobek. Dlatego często ogradzano pola wałami i płotami, które miały spowolnić najeźdźcę. Należy tez zaznaczyć, że 80 % obywateli stanowiła ludność wiejska1. Wiązało się to z ograniczeniem okresu, w którym Grecy mogli walczyć, ponieważ ważniejsze było zajęcie się gospodarstwem. Było to powodem dążenia do tego, by starcia były jak najszybsze i jak najskuteczniejsze.


1.2. Podejście Greków do wojny.


Dla Greków celem bitwy nie było unicestwienie przeciwnika czy rozbicie jego sił. Starali się wykazać przeciwnikowi swoją wyższość oraz wymusić na nim jej uznanie. Jest to istotna cecha postrzegania i realizowania wojny. Chociaż same starcie hoplitów były brutalne i krwawe, to ich zachowanie po walce było zgoła odmienne. Po bitwie obie strony ustalały warunki pokoju oraz wydawały ciała poległych, aby godnie i honorowo ich pochować. Nietypowe są również powody wojen greckich poleis między sobą. Nie starano się podbijać miast. Główną przyczyną wojen była zemsta np. za naruszenie własności ziemskiej.


Trzeba również podkreślić różnice dwóch głównych państw - miast greckich Aten i Sparty. Odmiennie była przeprowadzana służba wojskowa jak i samo do niej podejście. W Sparcie od małego wychowywano i szkolono młodzież w walce, dyscyplinie oraz tworzeniu więzi między sobą. Wojna była dla nich radosnym momentem a sama bitwa uroczystością. Spartanie byli szkoleni w sztuce wojskowej od 7 do 30 roku. Można więc stwierdzić, że była to namiastka armii zawodowej. Ateńczycy natomiast służyli od 18 roku życia przez 2 lata, po czym przechodzili do rezerwy do 60 roku. Janusz Sikorski określa charakter wojska Aten jako milicyjny.


Bardzo ważnym elementem przed każdą walką było złożenie ofiar. Grecy bez aprobaty bóstw niechętnie ruszali do walki. Liczono na zdobycie ich przychylności, a jeśli nie ich to chociaż sił nadprzyrodzonych. Przekraczając granicę, rzekę, w obozie i na polu bitwy dokonywano rytualnego upuszczania krwi. Szukano znaków, które by świadczyły o pomyślności nadchodzącej walki, proszono o bogów o łaskę. Oprócz ważnych religijnych przygotowań istotne było uroczyste śniadanie przed bitwą. Podawano na nim dodatkową rację wina. Następnie po ofiarach przystępowano do walki z bojowym okrzykiem – peanem, na ustach.


2. Falanga.


Falanga pojawiła się w VII wieku p.n.e. Składała się ona z ciężkozbrojnych piechurów nazywanych hoplitami. Ustawiali się oni w niewielkich od siebie odległościach. Zwarcie oddziałów następowało jednocześnie na całej szerokości formacji. Takie ustawienie wymagało odpowiedniego terenu. Najkorzystniejsze były równiny bez rzek czy innych naturalnych przeszkód. Falanga najczęściej miała od 8 do 16 szeregów głębokości. Faktycznie w walce udział brały pierwsze dwa rzędy hoplitów. Reszta napierała na hoplitów przed nimi oraz zapełniała powstające wyrwy. czy to spowodowane śmiercią walczących, czy też rozszerzeniem frontu.


Pierwszym etapem bitwy były działania zaczepne lekkozbrojnej piechoty. Natomiast decydującym starciem była konfrontacja falangi z przeciwnikiem. Jako że Grecy walczyli głównie między sobą, była to walka dwóch falang. Zaskakujące jest sposób rozpoczynania przez hoplitów bitwy. Ruszano bowiem błyskawicznie pokonując biegiem około 150 metrów między walczącymi. Jest to tym bardziej imponujące, że każdy żołnierz miał na sobie mniej więcej 30 kilogramów ekwipunku. Hoplita starał się celować w lukę między tarczami przeciwnika, w nieosłonięte zbroją ciało. Najczęściej celowano włócznią w gardło, ramię, nogi lub krocze. Duże znaczenie miał manewr nazywany z greckiego othismos. Polegał on na odepchnięciu tarczą przeciwnika, co umożliwiało zadanie szybkiego pchnięcia lub cięcia. Złamanie zwartego szyku przeciwnika, czyli pararrexis, pozwalało na pościg za rozbitą jednostką falangi. Do tego typu działań znów służyły lekkozbrojne jednostki piechoty oraz nieliczna kawaleria.


W trakcie bitwy lekkozbrojni oraz kawaleria zajmowały miejsce najczęściej na skrzydłach falangi, szczególnie na prawej jej stronie. Hoplici trzymali tarcze w lewej ręce tak, aby umożliwić stojącym obok ochronę2. Prawa strona była więc osłonięta i przez to zagrożona atakiem na skrzydło a nawet na okrążenie całej falangi.


3. Hoplita.


3.1. Uzbrojenie zaczepne.


3.1.1.Włócznia.


Geneza włóczni jest starsza niż falangi. Włócznia używana była przez hoplitów wcześniej niż falanga. Możliwe, że używana była na przemian z oszczepami. Jednak w miarę rozwoju uzbrojenia ochronnego oraz pojawienia się samej falangi zrezygnowano z oszczepów i pozostała sama włócznia. Grot włóczni wykonany był z brązu i żelaza. Miał on długość ok. 20-30 cm i przybierał kształt lancetowaty lub miał kształt liścia z centralnym żeberkiem usztywniającym przechodzącym w tulejkę. Drewnem najczęściej używanym do produkcji drzewca był jesion i dereń, który był lekki i w miarę nieelastyczny. Spotykano również drzewce cisowe oraz sosnowe. Średnica drzewca wynosiła około 2,5 cm a ciężar około 1 kg. Długość całej włóczni wynosiła od 2 do 3 metrów. Częstym dodatkiem do włóczni było oplecenie rzemieniem lub sznurkiem części chwytnej drzewca. Miało to na celu zagwarantowanie pewnego chwytu oraz ułatwienie wyprowadzania ciosów. Ostatnią już i dosyć kontrowersyjną częścią włóczni jest tok, czyli zakończenie tej broni. Właśnie jego przeznaczenie budzi spory. Prawdopodobnie zapobiegał on łamaniu czy też rozszczepianiu drzewca. Można było wbić go w ziemię lub ewentualnie użyć jako broni w razie złamania drzewca. Możliwe, że służył jako wyważenie całej włóczni. Tok nie posiadał jednolitych kształtów. Do dzisiejszych czasów zachowały się różne typy: czworokątne, czworokątne z gładkim grotem, trójkątne, okrągłe, tarczowate z rozszerzeniem między końcami oraz wiele innych. Długość tej części wahała się między 20 a 40 cm.


3.1.2. Miecz.


Do połowy VI w. p.n.e. powszechny był miecz z głownią w kształcie liścia wierzbowego lub tataraku. Jego głównym celem nie były pchnięcia, lecz cięcia, najlepiej w okolice głowy, rąk, nóg lub w pobliże tętnic. Wykonywany był z brązu z rękojeścią drewnianą lub z kości.


W połowie VI w. p.n.e. pojawił się miecz nazywany xiphos. Jest to charakterystyczny krótki miecz o długości od 40 do 60 cm (głownia miała około 45 cm długości i 5 cm szerokości, rękojeść około 9 cm długości). Głownia wykonana była z żelaza, rękojeść, jak wcześniej, z drewna lub z kości, chociaż pojawiały się odlane w całości np. z brązu. Xiphos miał głownię przewężoną, ostrzoną dwusiecznie oraz usztywnioną żeberkami. Głownia u nasady rozszerzała się kielichowato z charakterystycznym zaokrągleniem, przechodząc w ostry sztych3. Jelce tego miecza były proste, ale niewielkie.


Hoplici spartańscy używali jeszcze krótszych mieczy. Prawdopodobnie dążyli oni do starć wręcz, ponieważ bardzo krótkie miecze dawały im olbrzymią przewagę w niezwykle ciasnej walce. Miały one niewiele ponad 30 cm długości. Konstrukcją przypominały xiphos z tą różnicą, że miały pogrubioną głownię z centralną ością, a nie żeberkiem. Fakt użycia przez Spartę takich mieczy potwierdza Herodot pisząc, że „mieczami Persów dobijali”.


Miecze nie były główną bronią hoplitów w falandze. Były używane w razie uszkodzenia włóczni. Mimo to, dzięki takiej konstrukcji, świetnie się nadawały do formacji jaką była falanga, ponieważ ze względu na swoją długość nie blokowały ruchów oraz nie zagrażały zrobieniem krzywdy hoplicie stojącemu obok.


W trakcie walki na włócznie miecze znajdowały się w pochwie, która zazwyczaj wisiała u lewego boku. Ułatwiało to użycie miecza prawą ręką w razie połamania włóczni. Pochwa wykonana była z drewnianych łupków pokrytych skórą i okutych metalową szyjką.


3.2. Uzbrojenie ochronne.


3.2.1. Tarcza.


Już w greckiej nazwie tarczy, hoplon, oraz nazwie żołnierza walczącego w falandze, hoplity, można zauważyć jak dużą rolę ta osłona odgrywała w życiu hoplity. Reszta uzbrojenia ochronnego nie była dla Greka tak istotna jak właśnie tarcza, często nawet nie było go na nie stać. Cała filozofia falangi jako zbitego, trudnego do przerwania i braterskiego szyku opierała się właśnie na tym przedmiocie. Również w spartańskim pożegnaniu: „wracaj z tarczą lub na tarczy” rozumianym dosłownie widać rolę hoplonu. Ten typ tarczy pojawił się w Grecji na początku VII w p.n.e.


Tarcza była okrągła, najczęściej wykonana z drewna dębowego, wzmocniona skórą wołową oraz od wewnątrz brązową blachą4. Na środku tarczy znajdowało się umbo wzmacniające tarczę oraz wypuklenie, które zapewniało dodatkową ochronę przed włóczniami i strzałami przeciwnika. Hoplon od dawniejszych tarcz z wcześniejszych wieków odróżniał się dwoma uchwytami: pośrodku dla przedramienia tuż poniżej łokcia oraz blisko krawędzi dla dłoni. Taka budowa wywarła wpływ na wielkość tarczy. Miały one średnicę od 80 do 120 cm oraz ciężar, ok. 8 kg. Sama waga tarczy czyniła z niej niebezpieczną broń. Pchniecie nią mogło powalić przeciwnika, natomiast uderzenie jej kantem mogło złamać kończynę lub rozbić czaszkę. Tarcza osłaniała ciało wojownika od podbródka do kolan. Czasami do dolnej części hoplonu mocowano skórzaną "zasłonę", chroniącą odkryte części nóg przed strzałami i inną bronią miotaną. Pojawienie się "zasłony" czasami wiązane jest z najazdami Persów, ale stosowano je jeszcze do I w. n.e., co wskazuje na ich związek ze wzrostem znaczenia lekkiej piechoty posługującej bronią miotaną. Oprócz uchwytów na rękę tarcza miała też pętlę pozwalającą na czas marszu zawieszać ją na plecach, przez ramię.


3.2.2. Pancerz.


W Grecji na przestrzeni wieków pojawiły się 4 rodzaje pancerzy: dzwonowy, torsowy, płócienny i skórzany. Model dzwonowy powstał w VIII w. p.n.e. na bazie pancerza płytowego, który pojawił się już w XV w. p.n.e.. Miał on poszerzoną talię dla jak największej swobody ruchów oraz charakterystyczny kołnierz na dole. Pozostawiał odsłonięte ramiona, kark i podbrzusze, dlatego często łączony był z pteryges lub mitrą. Pancerz ten posiadał wiele wad. Między innymi był sztywny, uniemożliwiając pochylanie się, jego waga dochodziła do 8 kg, oraz miał słabą wentylację. Brązowy pancerz sprawiał olbrzymi kłopoty w słonecznym greckim klimacie. Grecy starali się odbijać promienie słoneczne od pancerzy poprzez nacieranie ich piaskiem, oliwą i popiołem. Dobrze wypolerowany pancerz mógł nawet oślepić wroga. Lżejsze wersje pochodzące z Krety ważyły około 5 kg, lecz wiązało się to z cieńszą warstwą blachy, która dochodziła do 1 mm grubości. Pancerze były istotną częścią uzbrojenia ochronnego Greków a co za tym idzie, były rzeczami drogimi. Po bitwie zwycięscy hoplici obdzierali poległych z pancerzy jak i innych przydatnych przedmiotów.


Następnym modelem jest pancerz torsowy. Pojawił się on w VI w. p.n.e. w wyniku wypierania pancerza dzwonowego przez płócienny. Był to okres rozwoju falangi oraz wzrostu liczby hoplitów. Nie każdy mógł pozwolić sobie na pancerz dzwonowy, dlatego też sięgano po płócienne. Model torsowy powstał jako pancerz robiony z brązu na pojedyncze zamówienia bogatszych obywateli. Poprzez młotkowanie rzeźbiono w blasze muskulaturę męskiego torsu. Ten model pancerza najwięcej zwolenników posiadał a Atenach. Najbogatsi obywatele zamawiali modelowano oraz bogato ozdabiane pancerze. Bronisław Szubelak pisze, że: „W Atenach (...) osiąga on pełnię artyzmu wykonania, (...) brodawki i pępek dekoruje się srebrem, a blachy poddaje złoceniu”. Mimo takiego przepychu pancerz torsowy był porównywalny pod względem skuteczności obrony do dzwonowego. Mógł ochronić przed cięciami lub rykoszetami, lecz dobrze wymierzone pchnięcie lub strzała wystrzelona z bliska mogła z łatwością go przebić. Wśród spartańskich hoplitów pancerz torsowy się nie przyjął. Byli oni zwolennikami lżejszych konstrukcji, które umożliwiałyby im długie marsze oraz szybkie pościgi za pokonanym wrogiem. Sporą niedogodnością pancerza torsowego był brak uniwersalizmu. Były one najczęściej zamawiane dla konkretnych osób, a co się z tym wiąże, inni, pomimo wygodnego wyłożenia wnętrza filcem ,ie mogli go użyć. Jeśli pancerz był za mały lub za duży, noszący go był narażony na liczne otarcia oraz inne niedogodności.


Pancerz płócienny był najpopularniejszym modelem wśród hoplitów. W porównaniu z poprzednimi modelami ten był tańszy, zdecydowanie lżejszy (około 3.5 kg), wygodniejszy i umożliwiał dłuższe marsze oraz skuteczniejsze pościgi. Był za to równie nieskuteczny przy precyzyjnych ciosach jak dzwonowy i torsowy. Był zrobiony z lnu. Jego grubość nie przekraczała 0.5 cm. Kolejną zaletą pancerza płóciennego była prostota jego wykonania. Składał się z czterech płatów zszywanych ze sobą. Zszywane były po lewej stronie, ponieważ była ona zasłonięta tarczą. Do jego produkcji można również było użyć płótna żaglowego poprzez sklejenie kilku jego warstw. Starano się zwiększyć walory ochronne pancerza płóciennego poprzez moczeniu go w occie z solą oraz laminowanie, czyli dodawanie metalowych elementów. Mocowano je w dolnej części brzucha, na bokach oraz na ramionach. Podobnie jak pancerz torsowy płócienny mógł być i był zdobiony. Były one malowane na różne kolory, głównie czerwień. Haftowano różne wzory, np. głowy zwierząt lub gwiazdy.


Ostatnim typem jest pancerz skórzany. Dla lepszej ochrony skóra była również moczona w occie a także woskowana. Co prawda skóra lepiej nadawała się do laminowania niż płótno, lecz jej wartość ochronna była znikoma. Dlatego pancerze skórzane były często używane jako paradne w zastępstwie pancerzy torsowych.



Strona : [ 1 ] [ 2 ]


Podziel się!
        
Przeczytaj również...

Wyraź swoje zdanie :

Komentujesz jako użytkownik niezarejestrowany - gość. Z tego powodu, zanim komentarz pojawi się na stronie będzie musiał zostać zaakceptowany przez naszą redakcję. Aby Twój komentarz został od razu opublikowany na naszych łamach zachęcamy do darmowej rejestracji!

Brak komentarzyDodaj komentarz

Nasz facebook

Ciekawostka

Postać historyczna

Losowe zdjęcie

Historia

Inne

Copyright © 2006-2016 by histurion.pl. Korzystając z portalu akceptujesz regulamin.