Strona główna Redakcja Współpraca Źródła historyczne Konkursy

Zarejestruj / Zaloguj

DOŁĄCZ DO NAS!

i odkryj historię w najnowszym wydaniu

Dołącz do społeczności histurion.pl, zakładając nowe konto lub logując się poprzez portal facebook.

  • Poznaj innych miłośników historii
  • Odkrywaj historię i poznawaj dzieje postaci historycznych
  • Poznawaj historię z pierwszej ręki ściągając źródła historyczne z naszej bazy
  • Przejrzyj spersonalizowane dane historyczne, np. które postaci historyczne obchodzą z Tobą urodziny

Rejestracja


Załóż nowe konto

LUB
Załóż nowe konto z



Jesteś już użytkownikiem?    Zaloguj się

Zaloguj się w serwisie histurion.pl

Możesz zalogować się w naszym serwisie podając swój adres e-mail oraz hasło podane podczas rejestracji. Możesz również zalogować się poprzez portal facebook.


Nie mam jeszcze konta



Zaloguj się z

Załóż nowe konto w serwisie histurion.pl



Małżeństwo i rozwód w starożytnej Grecji

2008-01-13 | Autor: Krzysztof Konat



Praca ta przedstawia ogólny zarys specyfiki greckiego małżeństwa. Odpowiada m.in. na pytania: Dlaczego zawierano małżeństwa? W jakim wieku najczęściej się pobierano? Kto decydował o wyborze partnera oraz jak wyglądały zaręczyny i wesele?. Porusza także kwestie związane z przeprowadzeniem procedury rozwodu. Praca powstała m.in. na podstawie książki Andrzeja Wypustka - doktora w Uniwersytecie Wrocławskim - pt.: „Życie rodzinne starożytnych Greków”, jak również na podstawie własnych wniosków i przemyśleń.


Orszak ślubny. Waza François, dzieło Ergotimosa i Klitiasa, ok. 560 p.n.e., styl czarnofigurowy


Dlaczego dochodziło do zawierania małżeństw ?


W starożytnej Grecji mężczyźni nie mieli najlepszego zdania o kobietach. Często odnosili się do nich z niechęcią, odczuwając niepokój względem wiązania się z nimi małżeńskimi więzami. W oczach wielu Greków kobieta była złem koniecznym, „najdzikszym zwierzęciem”. Według Hezjoda kobieta była karą, którą zesłał na śmiertelników Zeus. Skąd taki negatywny stosunek do kobiet?.

Powszechnie przypisywano im sporo wad, które czyniły je gorszą częścią ludzkości: nadmierną skłonność do alkoholu, obżarstwo czy lubieżność (alkohol tak jak seks, należał do sfery tego co irracjonalne, dzikie i nieposkromione). Ponadto kobiety były płochliwe, skłonne do paniki i histerii. Nie znaczy to jednak, że przeciętny Grek darzył kobiety pogardą. W pewnym miejscu u Demostenesa jest nawet mowa o tym, że to właśnie małżonki stanowią o wartości życia: „Cóż słodszego dla mężczyzny niż one, i po co żyć, kiedy się je utraciło?”.

Jeżeli uwzględni się, że seksualne partnerki (tudzież partnerów) łatwo można było znaleźć, nie zawierając przy tym związku małżeńskiego, a do wychowania potomków i opieki na starość wystarczało utrzymywać niewolnice, powstaje pytanie po co w takim razie wiązali się z tak potencjalnie groźnymi istotami i czynili z nich swoje partnerki życiowe, matki swych dzieci?

Najważniejsze było spełnienie obowiązku względem państwa i tym tłumaczy się fakt, że w Atenach, jakkolwiek nie było formalnego przymusu prawnego, opinia publiczna zmuszała mężczyzn do zakładania rodzin; samotni byli nawet pozbawieni szacunku, jakim darzono ludzi żonatych i posiadających dzieci.

W Sparcie sprawa ta była postawiona wyraźnie: bezżenność -agamia- pociągała za sobą utratę czci –atimię; wprawdzie atimia, na jaką narażali się Spartanie uchylający się od założenia rodziny, była tylko częściowa, gdyż nie pozbawiała ich pewnych praw obywatelskich, jednak byli narażeni na różne formy upokorzenia, którego uniknąć nie mogli, i to nie tylko ze strony innych obywateli lecz także ze strony państwa. Tak np. na rozkaz urzędników dorośli bezżenni mężczyźni musieli zimą obchodzić nago rynek – agorę, śpiewając piosenki, które specjalnie na tę sytuację układano; wyznawano w nich, że słusznie doznali upokorzenia, ponieważ nie byli posłuszni prawom. Wobec obywateli, którzy nie założyli rodzin, i żyli w samotności, przestawało nawet działać prawo, bardzo silnie przestrzegane w Sparcie, nakazujące szacunek ludziom w podeszłym wieku. Poza zwyczajowym prawem atimii wszczynano także przeciwko bezżennym postępowanie sądowe, wprowadzając za uchylanie się od obowiązku karę w postaci grzywny- graphe agamiu- kara za bezżenność.

W obliczu wrodzonej gnuśności i pazerności kobiet, mężczyźni mogli tylko albo żenić się i ryzykować finansową ruinę, albo umrzeć bezpotomnie, nie mając komu przekazać swego majątku, bez szans na opiekę na starość, narażając się na utratę czci i upokorzenie. Zazwyczaj wybierano to pierwsze rozwiązanie. Mimo wszystkich uprzedzeń i stereotypów rodzina należała do najcenniejszych wartości życia.

Wiek zawierania małżeństw

Platon w "Prawach" - dziele, w którym szuka wzoru dla idealnego państwa- przez usta Ateńczyka wyraża pogląd, że należałoby wprowadzić ustawę tej treści: „Zawierać związki małżeńskie będą obywatele w wieku od lat trzydziestu do trzydziestu pięciu, w tym przeświadczeniu, że ród ludzki na mocy prawa natury uczestniczy w pewien sposób w nieśmiertelności (...). Posłuszny temu prawu nie dozna żadnego uszczerbku, ten zaś kto go nie posłucha i nie ożeni się do trzydziestego piątego roku życia, płacić będzie rocznie sumę wynoszącą tyle a tyle, ażeby nie wyobrażał sobie, że zyskuje na bezżennym stanie i ułatwia sobie życie. Odmówione mu będą przy tym wszelkie dowody czci i szacunku, jakie młodzi za każdym razem okazują publicznie starszym od siebie wiekiem” (Prawa IV 721).

W innym miejscu (Prawa VI 772 D) obniża Platon wiek kandydata na męża: „Skoro zaś ktoś skończył lat dwadzieścia pięć i mając sposobność rozejrzeć się i dać się poznać, znalazł, jak sądzi, dziewczynę która mu odpowiada i nadawałaby się do wspólnego płodzenia potomstwa, niech wstępuje w związki małżeńskie, i niech czyni to każdy do trzydziestego piątego roku najpóźniej (...). Ten zaś kto... odłączając się od społeczeństwa, jakby był obcy i nie związany z nim, trwać będzie w bezżennym stanie do trzydziestego piątego roku życia, zostanie skazany na płacenie rocznie stu drachm grzywny, jeżeli należy do najwyższej klasy majątkowej siedemdziesięciu, jeżeli do drugiej, sześćdziesięciu, jeżeli do trzeciej, a trzydziestu, jeżeli do czwartej. Pieniądze te stanowić będą święty fundusz Hery. Kto w ciągu roku nie uiści tej grzywny, zapłaci sumę przewyższającą ją dziesięciokrotnie”.

Z powyższego opisu można wyciągnąć wniosek, że mężczyźni żenili się dość późno w przeciwieństwie do kobiet. I rzeczywiście tak było. W Atenach między mężem a żoną istniała zwykle przepaść w wieku nawet do kilkunastu lat. Wiele kobiet wychodziło za mężczyzn, którzy mogli być ich ojcami, czasem starszych nawet o 20 albo 30 lat, zazwyczaj jednak o 10-15 lat. Mężczyźni zwykle zawierali związki małżeńskie koło trzydziestki lub przed osiągnięciem tego wieku. Teoretycznie młodzieniec w wieku mniej więcej 17-18 lat mógł zawrzeć małżeństwo bez zgody ojca. W doryckiej Gortynie na Krecie z punktu widzenia prawa mężczyzna mógł zawrzeć małżeństwo w 16 roku życia, w Atenach 18 lat, nie było to jednak dobrze widziane.

Wiek zawierania małżeństw przez mężczyzn był o wiele bardziej zróżnicowany niż u kobiet. Znane są przypadki młodziutkich panien młodych, mających 12 i 13 lat. Większość kobiet wychodziła jednak za mąż w wiek 14-15 lat, w dużych miastach nieco później 16-18 a nawet 20 lat. Ślub 18 letniej dziewczyny uważano w każdym razie za mocno spóźniony. Prawo dopuszczało bardzo wczesne zamążpójście. W Gortynie na Kecie dziewczynki mogły wychodzić za mąż już w wieku 12lat; w Sparcie nieco później. Tak wczesne zamążpójście miało swoje dobre strony. Przeciętna kobieta, wychodząc za mąż w wieku 14 lat, najprawdopodobniej miała w swoim życiu o dwoje dzieci więcej niż 5 lat starsza. Ponadto kobiety zawierające związki małżeńskie w wieku około 13-15 lat stawały się babciami jako 30 latki. Tylko niewielu mężczyzn żyło dostatecznie długo, by doczekać wnuków, ponieważ aby być świadkiem ślubu własnego syna, ojciec musiał dożyć 60 lat, co było jak na starożytność wiekiem dość podeszłym.

Kto decydował ?

Bardzo praktycznie podchodzono przede wszystkim do wyboru kandydata czy kandydatki. Czasem korzystano z usług profesjonalnej swatki; większość małżeństw była jednak układana przez obie zainteresowane strony. Jeśli chodzi o mężczyzn to zgoda ze strony ojca nie stanowiła warunku zawarcia małżeństwa. W praktyce mimo, że nie wymagało tego prawo, syn w młodym wieku nie mógł się ożenić wbrew jego woli, bo wypadało mu uwzględnić zdanie rodziciela i był przecież od niego ekonomicznie uzależniony. Przeważnie kiedy zawierał związek ojca nie było już na świecie (jeśli żył miał już około 60 lat), mężczyzna sam wiec aranżował małżeństwo i decydował o wyborze żony. Kobieta nawet dorosła, z zasady nie miała nic do powiedzenia.

O wyborze męża decydował natomiast ojciec dziewczyny, wybierając dla niej męża spośród kandydatów ubiegających się o jej rękę. Zapraszał wszystkich konkurentów do siebie równocześnie, gościł ich przez dłuższy czas, obserwując ich sposób zachowania się, charakter, sprawność fizyczną w zawodach sportowych. Kandydaci przyjeżdżali z darami dla gościnnego gospodarza, przywozili zapasy żywności, wino oraz podarki – stroje i klejnoty- dla tej, która miała zostać narzeczoną jednego z nich. Rzadziej wprawdzie niż w przypadku panów młodych, ale tez często, ojca panny młodej nie było już na świecie: mniej więcej ¼ lub 1/3 ojców nie dożywała chwili, kiedy ich najstarsza córka wychodziła za mąż, Znalezienie męża córce –jak już wspomniałem- należało do obowiązku ojca lub –gdy go zabrakło - prawnego opiekuna. W takiej sytuacji przypadało ono zwykle jej najstarszemu bratu. Dawało to dziewczynie szansę wpłynięcia na wybór życiowego partnera, bo relacje między bratem a siostrą często okazywały się bardzo zażyłe.

Podobnie było w jeszcze innej sytuacji. Znalezienie męża kobiecie uważano za naturalne, moralne zobowiązanie ze strony jej... męża, jako prawnego opiekuna, w przypadku np.. zbliżającej się jego śmierci albo nieuchronnego rozwodu. Bywało również i nikogo to nie dziwiło, że mąż w testamencie przekazywał swoją żonę innemu mężczyźnie.



Strona : [ 1 ] [ 2 ]


Podziel się!
        
Przeczytaj również...

Wyraź swoje zdanie :

Komentujesz jako użytkownik niezarejestrowany - gość. Z tego powodu, zanim komentarz pojawi się na stronie będzie musiał zostać zaakceptowany przez naszą redakcję. Aby Twój komentarz został od razu opublikowany na naszych łamach zachęcamy do darmowej rejestracji!

7 celnych komentarzyDodaj komentarz



Strona nie została odnaleziona!


Niestety szukana przez Ciebie strona nie została odnaleziona, czyli wystąpił znienawidzony przez wszystkich błąd 404. Istnieją dwa wytłumaczenia; możliwe, iż szukana strona została usunięta lub przesunięta, albo po prostu źle wpisałeś/aś adres URL. Ale niestety istnieje też ryzyko, iż to my coś 'sknociliśmy' (oby nie!) w kodzie strony i zakradł się tzw. "bug", czyli po polsku robal. Koniecznie daj nam o tym znać; skopiuj link z paska przeglądarki i wyślij go na adres: naczelny[malpa]histurion.pl    Wspólnie oczyśćmy histuriona ze wszelkich błędów/robaków!

Nasz facebook

Ciekawostka

Postać historyczna

Losowe zdjęcie

Historia

Inne

Copyright © 2006-2016 by histurion.pl. Korzystając z portalu akceptujesz regulamin.