Strona główna Redakcja Współpraca Źródła historyczne Konkursy

Zarejestruj / Zaloguj

DOŁĄCZ DO NAS!

i odkryj historię w najnowszym wydaniu

Dołącz do społeczności histurion.pl, zakładając nowe konto lub logując się poprzez portal facebook.

  • Poznaj innych miłośników historii
  • Odkrywaj historię i poznawaj dzieje postaci historycznych
  • Poznawaj historię z pierwszej ręki ściągając źródła historyczne z naszej bazy
  • Przejrzyj spersonalizowane dane historyczne, np. które postaci historyczne obchodzą z Tobą urodziny

Rejestracja


Załóż nowe konto

LUB
Załóż nowe konto z



Jesteś już użytkownikiem?    Zaloguj się

Zaloguj się w serwisie histurion.pl

Możesz zalogować się w naszym serwisie podając swój adres e-mail oraz hasło podane podczas rejestracji. Możesz również zalogować się poprzez portal facebook.


Nie mam jeszcze konta



Zaloguj się z

Załóż nowe konto w serwisie histurion.pl



Marek Aureliusz

2006-04-09 | Autor: Paweł Bąkiewicz


Marek Aureliusz - (ur. 26 kwietnia 121 r. n.e., zm. 17 marca 180 r. n.e.) cesarz rzymski, stoik, autor dzieła ?Rozmyślania?.
Żył 59 lat


Marek wywodził się (a jakże!) z arystokratycznego rodu. Jego dziad osiągnął konsulat, ojciec zmarły wcześnie, urzędował tylko jako pretor. Sierotę adoptował Antoninus Pius. Razem z Warusem otrzymali dokładne wykształcenie. Marek jednak (w przeciwieństwie do przybranego brata Werusa) był niezwykle zdolny i pojętny. Uczył się filozofii, greki, sztuki itp. Miał kilkunastu nauczycieli, o których nigdy nie zapomniał. Podobno już jako cesarz miał portrety wszystkich swoich wychowawców oprawionych złotem. To właśnie oni wpoili mu zasady stoicyzmu (przyjmować wszystko co nas spotyka ze spokojem, ale również wytrwale pracować na rzecz społeczeństwa). Marek uczył się niezwykle chętnie, był zafascynowany filozofią i stoicyzmem. W swoich poglądach wytrwał do końca. Jego studia filozoficzne zaowocowały wspaniałym, zachowanym do dzisiaj, dziele "Rozmyślania". Pisał w nim o powinności każdego człowieka na Ziemi, o jego miejscu w świecie, przemijalności itd.
Karierę zaczął od razu od wysokich szczebli. W wieku 20 lat objął konsulat. Po śmierci Antoninusa Piusa to właśnie senat na niego przelał całą władzę, pomijając przybranego brata Werusa. Powszechnie było wiadomo jakim wielkim charakterem odznacza się Marek (pracowitością, skromnością, poświęceniu się sprawie, jako stoik nie przepadał jednak za wojowaniem, co wykorzystywał przewrotny los), a Werusa znano jako biesiadnika, poświęcającemu ucztowaniu całą swoją uwagę. Jak wspominałem przy życiorysie Werusa; Marek poprosił senat aby jego brata ustanowił współwładcą.
Życie osobiste układało się Aureliuszowi dość poprawnie. Kochał i szanował swoją żonę Faustynę, z którą miał trzynaścioro dzieci ! O żonie cesarza krążyły jednak liczne plotki na temat jej rzekomych romansach ze wszystkimi nobilami, a nawet z gladiatorami! Jakby się wdała w Mesalinę, żyjącą sprzed ponad wieku. Nie wiadomo czy te pomówienia miały ziarno prawdy czy były całkowicie zmyślone przez przeciwników Faustny.
W końcu przyszła wojna z Monarchią Partyjską. Lucjusz Werus nie biorąc czynnego udziału pokonał Partów, a w drodze powrotnej przywiózł towarzyszkę, najgroźniejszą znaną w starożytności epidemię. Następnie ruchy barbarzyńców nad Renem i Dunajem zmusiły cesarzy do kolejnej kampanii wojennej. Wyjechali w 167 r. odnieśli wiele zwycięstw, a wracając dwa lata później zmarł Lucjusz. Cesarz nawet po śmierci okazał się wspaniałomyślny dla tego hulaki; zaliczył go w poczet bóstw (a jako bóg przysługiwała mu świątynia, kapłani, składano mu ofiary, modlono się do niego - postępowano tak jak z każdym rzymskim bogiem).
Aureliusz planował kolejną kampanię, tym razem ofensywną na ziemie Markomanów i Kwadów. Walki trwały aż do 175 r. Rzymianie odnieśli pełen sukces; Aureliusz chciał utworzyć dwie nowe prowincje : Markomanie i Sarmację. Ale przeszkodził mu w tym drugi cesarz...
Na wschodzie bowiem wojska ogłosiły cesarzem niejakiego Awidiusza Kasjusza. Wsławił się on podczas walk z Partami za życia Werusa. Uczynił to podobno przez błędną informację o rzekomej śmierci Aureliusza, a sądząc, że jest najgodniejszą osobistością na tron ogłosił się cesarzem. Jednak gdy plotka ogłosiła się fałszywa, wówczas najbliżsi sojusznicy Kasjusza zabili go, a jego głowę przyniesiono Aureliuszowi. Uratowało to imperium od wojny domowej, która mogłaby znacznie przyspieszyć powolną agonię Rzymu.
W 177 r. Aureliusz ponownie wybrał się nad Dunaj. Chciał urzeczywistnić swoje marzenia o nowych prowincjach. Jednak trzy lata po tym nagle zmarł, najprawdopodobniej na epidemię przyniesioną z walk z Partami. Odszedł jeden z największych cesarzy i ludzi...


To jest tylko wstępna biografia, wymaga uzupełnienia!
Podziel się!
        
5 celnych komentarzyDodaj komentarz
Użytkownik


Dodano: 2007-08-02
Lucjusz Werrus tylko przez krótki okres współrządził z Aureliuszem, zresztą podobno nie był w pełni władz umysłowych i cesarz dzielił z nim tron głównie przez grzeczność i szacunek. Co do samego Marka Aureliusza - moja ulubiona postać na kartach historii starożytnej, zwłaszcza dzięki swoim poglądom filozoficznym i wyważonej, spokojnej polityce.
Użytkownik


Dodano: 2007-08-31
Marek Aureliusz zmarł w 180 r ne wypadało dy dodać że w Widobonie dzisiejszy Wiedeń bo ta postać na to zasługuje.
Użytkownik


Dodano: 2007-08-31
Nazwa obozu to Windobona przepraszam za przejęzyczenie.
Użytkownik


Dodano: 2007-10-31
Moim zdaniem praca jest ciekawa,ale zdecydowanie za krótka.Należało dopisać,że Marek Aureliusz był ostatnim z tak zwanych PIĘCIU DOBRYCH CESARZY.Ponadto Marek Aureliusz odznaczał się łagodnością.Był oszczędny zawsze troszczył się o sprawy państwowe.Podobno po pewnym kataklizmie cesarz nie chcąc obciążać ludźmi dalszymi podatkami zorganizował aukcję na której to sprzedał swoje cenne rzeczy.Był ponadto wspaniałomyślny-podobno(nie jest to jednak w 100% pewne) na wieść o tym,że jego żona zdradziła go z gladiatorem(owocem ich związku miał być jego następca-Kommodus)cesarz wysłuchawszy jej spokojnie przebaczył jej(gladiator został zamordowany).Kazał również zaliczyć jego niedołężnego brata w poczet bogów.Nazywany był filozofem na tronie.Podobno na wieść o jego śmierci opłakiwali go dosłownie wszyscy.Podobno nawet ludzie mieli jego wizerunki w swoich domach.Oczywiście po śmierci został zaliczony w poczet bogów.Jednak należy również dodać,że tolerował prześladowania chrześcijan których uważał za wrogów Cesarstwa Rzymskiego.
Użytkownik


Dodano: 2008-03-01
Troche za malo tu o wojnach zKwadami i Jazygami a byly to poważne termina dla cesarstwa..o grozie tych czasow o sprzedazy klejnotow cesarskich o rekrutacji oddzialow z niewolnikow i gladiatorow czy tez wreszcie o cudzie deszczu;) o slowacji gdzie legionisci dotarli nie ma tego..

Wyraź swoje zdanie :

Komentujesz jako użytkownik niezarejestrowany - gość. Z tego powodu, zanim komentarz pojawi się na stronie będzie musiał zostać zaakceptowany przez naszą redakcję. Aby Twój komentarz został od razu opublikowany na naszych łamach zachęcamy do darmowej rejestracji!

Nasz facebook

Ciekawostka

Postać historyczna

Losowe zdjęcie

Historia

Inne

Copyright © 2006-2016 by histurion.pl. Korzystając z portalu akceptujesz regulamin.