Strona główna Redakcja Współpraca Źródła historyczne Konkursy

Zarejestruj / Zaloguj

DOŁĄCZ DO NAS!

i odkryj historię w najnowszym wydaniu

Dołącz do społeczności histurion.pl, zakładając nowe konto lub logując się poprzez portal facebook.

  • Poznaj innych miłośników historii
  • Odkrywaj historię i poznawaj dzieje postaci historycznych
  • Poznawaj historię z pierwszej ręki ściągając źródła historyczne z naszej bazy
  • Przejrzyj spersonalizowane dane historyczne, np. które postaci historyczne obchodzą z Tobą urodziny

Rejestracja


Załóż nowe konto

LUB
Załóż nowe konto z



Jesteś już użytkownikiem?    Zaloguj się

Zaloguj się w serwisie histurion.pl

Możesz zalogować się w naszym serwisie podając swój adres e-mail oraz hasło podane podczas rejestracji. Możesz również zalogować się poprzez portal facebook.


Nie mam jeszcze konta



Zaloguj się z

Załóż nowe konto w serwisie histurion.pl



Czy faraonowie żenili się z siostrami

2007-06-13 | Autor: Brygida Sobieska



Na początku okresu Nowego Państwa królowa Jahhotep II poślubiła swego brata zasiadającego na tronie – nazywał się przypuszczalnie Taa albo Kamose. Para doczekała się syna Jamesa, a ten ożenił się ze swoją siostrą Jahmes-Nafertari. Ich syn Amenhotep I prawdopodobnie również wziął sobie za żonę swoją siostrę Jahmes-Meritamon. Następny król Thotmes I nie należał do rodziny, lecz jego żona owszem. Córką tej pary małżeńskiej była Hatszepsut – wyszła za mąż za swojego przyrodniego brata, który sprawował władzę jako Thotmes II. Nie ma zatem wątpliwości co do tego, że w tamtych czasach małżeństwa braci z siostrami w królewskich rodach były na porządku dziennym i że nie miały charakteru rytualnego, lecz kazirodczy, w pełnym tego słowa znaczeniu. Później, w okresie Nowego Państwa Tutanchamon ożenił się ze swoją przyrodnią siostrą Anchesenamon.

Również poświadczone, choć rzadsze, są małżeństwa ojców z córkami. Wiemy, że własne córki poślubili Amenhotep III i Ramzes II. Ten ostatni miał nawet ze swoją córką dziecko – Bintanat. Niejasne wzmianki o kazirodztwie pojawiały się już w okresie Starego Państwa, a kolejne przekazy pochodzą z późniejszych epok, aż do panowania Ptolemeusza II w III wieku p. n. e., kiedy małżeństwa braci z siostrami stały się czymś normalnym, a stan taki utrzymywał się przez dwa stulecia. Dlaczego zwiążki kazirodcze zawierano w pewnych specyficznych okresach?

Normalnie w społeczeństwie egipskim kazirodztwo uważane było za rzecz nie do przyjęcia, a poza królewskimi rodami nie znane jest nam żadne małżeństwo niezgodne z naturą. Potwierdzają to ówczesne postawy wobec seksualnych zachowań w obrębie rodziny. Na przykład w okresie Nowego Państwa niejaki Nebamon, majster pracujący przy królewskim grobowcu, został oskarżony o czyny nielicujące z jego stanowiskiem. Zarzucono mu między innymi współżycie seksualne z matką i córką oraz dzielenie się się jedną kobietą z własnym synem. Chociaż nie było to nielegalne, kłóciło się z normami obyczajowości. Jeżeli za nieodpowiednie uznano fakt, że ktoś uprawiał seks z dwiema osobami z tej samej rodziny, o ileż większe zgorszenie musiałby wywołać przypadek współżycia dwóch blisko spokrewnionych ze sobą osób. Dlaczego więc królowie otwarcie zachowywali się w sposób, który nie uchodził przedstawicielom innych kręgów społecznych?

Jedno z popularnych wytłumaczeń dla kazirodztwa podaje dzieło stanowiące klasykę wczesnej antropologii – „Złota gałąź” sir Jamesa Frazera. Opracował on tak zwaną teorię spadkobierczyni, według której tron dziedziczono w linii żeńskiej, ale prawo do wykonywania władzy przysługiwało wyłącznie mężczyznom, czyli mężom dziedziczek. Dlatego król, by zapewnić sukcesję swemu synowi, musiał go ożenić z własną córką. Teoria ta dla wielu naukowców brzmiała bardzo przekonująco. Dzięki niej idea kazirodczego małżeństwa uzyskiwała logiczne wytłumaczenie. Można było wyjaśnić ją jako utrzymujący się prymitywny etap ludzkiego myślenia, co w efekcie pozwalało na sformułowanie wniosku, że poczynania faraonów determinowała wciąż mocno wpływająca na życie stara tradycja – postawiwszy sprawę w taki sposób, można nawet unieważnić zarzut o kazirodztwo. Niemniej teoria spadkobierczyni dziś już nie cieszy się takim uznaniem jak kiedyś. W rzeczywistości kazirodcze małżeństwa zdarzały się stosunkowo rzadko, zatem raczej przeciwstawiały się tradycji, aniżeli ją kontynuowały.

Przypuszczalnie małżeństwo brata z siostrą niosło za sobą korzyści polityczne, jako że zapewniało dziedzictwo jednemu, konkretnemu rodowi. Niewątpliwie rodzina Jahmesa (która doszła do władzy w czasie, kiedy Egipt był podzielony politycznie) oraz Ptolemeusze (których przodkowie przybyli z zagranicy) czuli, że otaczają ich konkurenci i wrogowie. Z tego samego względu jednak nie wykraczaliby poza powszechnie przyjmowane granice moralności, tak jak czasami robili to cesarze rzymscy – ponieważ, niepewni na swoim tronie, szukaliby wsparcia wśród arystokracji. Co więc skłaniało egipskich królów do takiego postępowania w owysz czasach?

Wydaje się prawdopodobne, że królowie ograniczający seksualne i matrymonialne zainteresowania do członków własnych rodów po prostu naśladowali bogów, którzy również wstępowali w kazirodcze związki. Wczyscy wcześni bogowie byli dziećmi jednego Stworzyciela, więc by wydać na świat potomstwo, nie mieli innego wyboru, jak łączyć się w pary z rodzeństwem. Każdego króla postrzegano jako równego bogom i jako cielesnego syna boga Stworzyciela, tak więc sprytnie wprowadzone w zwyczaj kazirodztwo mogło podkreślać boski status królewskiej rodziny. Korzyść Tutmozydów i Ptolemeuszów polegałaby na tym, że mogli przedstawić sami siebie jako władców, których prawo do dziedziczenia tronu pochodzi od bogów. Podobnie Amenhotep III i Ramzes II, choć mocno dzierżyli berło w dłoni, zapewne pragnęli jak najlepiej zaprezentować samych siebie jako bogów. Żyli długo, więc żony wybrali sobie z następnego pokolenia własnej rodziny.

Oczywiście, owa praktyka podnosiła też prestiż najważniejszej żony króla – jego boskiej małżonki. W przypadku rodziny Jahmesa tendencja ta znalazła kulminacją w karierze Hatszepsut, która była córką, siostrą i żoną królów, a około 1473 roku p. n. e. sama zasiadła na tronie jako pełnoprawny król, władając wraz z niepełnoletnim Thotmesem III.

Taka sytuacja wywołała jednak dynastyczne i religijne napięcia, w związku z czym małżeństwa braci z siostrami skończyły się po śmierci władczej królowej. Następnie zwyczaj ten jako narzędzie polityczne wskrzesili Ptolemeusze.



Podziel się!
        
Przeczytaj również...

Wyraź swoje zdanie :

Komentujesz jako użytkownik niezarejestrowany - gość. Z tego powodu, zanim komentarz pojawi się na stronie będzie musiał zostać zaakceptowany przez naszą redakcję. Aby Twój komentarz został od razu opublikowany na naszych łamach zachęcamy do darmowej rejestracji!

12 celnych komentarzyDodaj komentarz
Użytkownik


Dodano: 2007-06-19
Każda cywilizacja ma swoje zwyczaje nic dziwnego, że faraonowie żenili się z własnymi siostrami. Historia starotna obfituje w związki kazirodcze np.Rzym, ale prym w tego rodzaju związkach napewno wiedzie Egipt.
Użytkownik


Dodano: 2007-07-04
Ciekawy,Amenhotep III też miał dzieci z własnymi córkami chociażby Satamon. Echnaton z Anchesenamon miał córkę Anchesenpaaton- Taszeri. Ta pierwsza to jego córka ze związku z Nefertiti.
Użytkownik


Dodano: 2007-07-26
Jak dla mnie patrząc na tamte czasy nie jest dziwne to iż było czy istniało kazirodztwo , było na pewno strategią ..... a poza tym bardzo ciekawy artykuł.
Użytkownik


Dodano: 2007-08-15
Faraonowie posiadali wiele żon które poślubiali głównie z powodów politycznych zarówno zewnętrznych (córki ościennych władców) jak i wewnętrznych(córki moznowładców i najważniejszego przedstawiciela władzy - samego faraona). Ich następcy wywodzili się z grona licznych synów i musieli z nimi konkurować o wzgledy swojego ojca i otaczających go osób... wśród których były niewątpliwie żony aktualnego faraona.... Cóż dziwnego że korzystali z każdej formy wzmocnienia swojej pozycji, a małżeństwo z córką mającej silną pozycję żony faraona pozwalała na zapewnienie sobie silnego poparcia. Poza tym ich siostry świetnie umiały poruszać się w politycznej rzeczywistosci. Liczne fakty potwierdzają, ze żony faraona posiadały własne środki finansowe i prowadziły własną politykę, przynajmniej w ograniczonym zakresie.... miały też wpływ na wybór nastepcy Faraona w przypadku jego niespodziewanego zgonu, gdy nastepca nie został wyznaczony. Potrafiły sprawować rządy w okresie niepełnoletności następcyu, a nawet zmieniać go na innego, bardziej dla nich "wygodnego". Dlatego im słabsza była rola następcy tym bardziej musiał on szukać sojuszników wewnątrz własnej rodziny. I jeszcze jedno... rodzina faraona żyła na zupełnie innym poziomie niż reszta mieszkańców Egiptu, a nawet ościennych państw, a nawet obecnie ludzie szukaja partnerów o zbliżonym poziomie kultury, wiedzy, ze nie wspomnę o... higienie osobistej.
Użytkownik


Dodano: 2007-08-15
co do artykułu-jest ciekawy-
a to, że opinie i zasady postępowania były inne u poddanych(nakładanie kar na kazirodztwo)niż u władców,to z tym się jeszcze nie spotkałam.Polifem gratuluję wnikliwej oceny-wprowadziłeś troszkę zamieszania twórczego...A końcówka o higienie osobistej wręcz -fascynująca.Proponuję wspólną
kąpiel w błotku :)
Użytkownik


Dodano: 2008-03-11
Jeśli Faraonowie żenili sie z kobietami z własnej rodziny (np. z siostrami), to z kim współżyli seksualnie? nie jestem doktorem biologi, ale z tego co mi wiadomo to życie seksualne w związkach kazirodczych niesie za sobą niebezpieczeństwo narodzin dziecka z wodogłowiem. tak więc...jestem w kropce:/ czy nie bylo przypadkow narodzin dziecka w takowym stanie, a jeśli były, to jak sie z takim niemowlakiem obchodzono? czy może zycie seksualne w takim związku nie istniało?
Redaktor


Dodano: 2008-04-30
Świetny artykuł! Temat jest bardzo kontrowersyjny i niecodzienny. Praca dobrze napisana tylko szkoda, że nie jest trochę dłuższa ;). Zgadzam się z andrzejkiem7. Też jestem ciekawa czy w takich związkach nie zaistniały jakieś "niezgodności" i czy z takich związków rodziły się dzieci normalne?
Użytkownik


Dodano: 2008-06-03
Żenili się między sobą a potem dziwić się dlaczego niektórym odbijało. Zresztą nie tyko to, bo podobno Echnaton z powodu kazirodczego związku był chory. Wystarczy popatrzyć na jego podobiznę aby zauważyć, że nie koniecznie wyglądał tak z "naturalnych" powodów...
Użytkownik


Dodano: 2008-06-04
Mylisz się, Echnaton nie pochodził z kazirodczego związku. Amenhotep III i Teje nie byli w żaden sposób e sobą spokrewnieni,a poza tym Teje nie pochodziła z królewskiej rodziny.Amenhotep III żeniąc się z nią w pewien sposób popełnił mezalians.
Użytkownik


Dodano: 2008-06-23
Faraonowie i ich rodziny stanowili grupę osób składającą się z osób o dużym potencjale, które posiadały wiele cech wybitnych (inaczej nie doszli by do takiej pozycji). Z ich punktu widzenia wsobna "hodowla" potomstwa (czyli krzyzowanie bliskich krewnych) miała wiele zalet, a wpadki przy pracy dość łatwo było eliminować. W ten sposób ludzie od wieków postępują ze zwierzętami (nie znaczy to że ja sam popieram takie metody) uzyskując rasy o pożadanych cechach (rasy krów, owiec, psów itp). Jeśli faraon posiadał powiedzmy 100 potomków to mógł sobie pozwolic na eliminację "nieudanych egzemplarzy" Zwłaszcza że musiał mieć 1 następcę który i tak musiał wyeliminować część rywali. Sądząc po informacjach które mamy z podobnych systemów dzieci niepełnosprawne "usuwało" się wewnątrz haremów. Nie zapominajcie też o stałym dopływie "wysokiej jakości" materiału genetycznego z ościennych państw. Bank genów był więc otwarty.
Gość


Nancy
Dodano: 2012-06-06
Do andrzejka7 Owszem zdarzały sie przypadki wad genetycznych, ktorych w swietle najnowszych badan jest Tutenchamon cierpiący na szpotawosc stop, rozszczep podniebienia i lamliwosc kosci, zresztą musial byc jakiś powod, ze obie jego corki zmarly we wczesnym dziecinstwie.
Do Dei Zeczywiscie Echnaton nie pochodzil z kazirodczego zwiazku, niektorzy badacze sadzą, że jego osobliwe przedstawienia są spowodowane artystyczną panującą w latach jego władzy nad Egiptem
Użytkownik


Dodano: 2013-05-21
Z tymi wadami genetycznymi to np. mój ulubiony Tutanchamon biedaczek miał martwicę kości, szpotawą stopę(cokolwiek to znaczy)i rozszczepienie podniebienia:( W jego krwi znaleziono bakterię wywołującą śmiertelną postać malarii. Tuż przed śmiercią złamał nogę. Tutanchamon cierpiał na DZIEDZICZNĄ padaczkę płata skroniowego.:(((

Nasz facebook

Ciekawostka

Postać historyczna

Losowe zdjęcie

Historia

Inne

Copyright © 2006-2016 by histurion.pl. Korzystając z portalu akceptujesz regulamin.